Reklama
A A A

Szlifowanie i polerowanie posadzek lastrykowych

Początek szlifowania posadzek lastrykowych następuje po upływie 3-J-5 dni od zabetonowania posadzki, wtedy gdy spoiwo cementowe jest już równie twarde jak ziarna grysików, przy spoiwie zbyt słabym można bowiem zeszli-fować zaczyn cementowy, pozostawiając wystające ziarna grysu. Posadzki szli­fuje się bądź ręcznie przy pomocy kamienia karborundowego, ujętego w uchwyt na długiej rączce, bądź też mechanicznie wirującą tarczą karborundową. Przy szlifowaniach wykończeniowych stosuje się do szlifowania miękkie piaskowce. SzY.ierki mechaniczne mają napęd elektryczny lub spalinowy; wydajność ich jest 4-r-5-krotna w porównaniu z wydajnością szlifowania ręcznego (rys. 9-3). Posadzkę szlifuje się tak długo, aż staną się widoczne ziarna grysiku. Wów­czas powierzchnię posadzki zmywa się i szpachluje, tj. zaciera pory odpowied­nią mieszaniną cementu i farby za pomocą zwitków lnianych lub filcu. Mie­szanina do szpachlowania powinna być tak dobrana, aby miejsce szpachlowane było potem niewidoczne. Szpachlówka twardnieje w ciągu 4-ł-5 dni, przy stałym utrzymywaniu posadzki w stanie wilgotnym. Następnie posadzkę szlifuje się przy użyciu drobniejszych kamieni szlifier­skich. To drugie szlifowanie zwykle jest już wystarczające. W wyjątkowych przypadkach, gdy chodzi o bardzo gładką powierzchnię, po jej ponownym zmy­ciu szpachluje się posadzkę powtórnie, a po upływie dalszych 4-H5 dni szli­fuje po raz trzeci kamieniami lub tarczą o bardzo drobnym uziarnieniu. Po ostatnim szlifowaniu powierzchnię posadzki dobrze się zmywa i naciera olejem roślinnym lub oliwą w celu uodpornienia powierzchni przeciw przenikaniu w głąb posadzki brudnej wody i zanieczyszczeń. Jest wskazane, aby posadzkę naoliwiać w pierwszym roku kilka razy, aż ukaże się „matowy połysk", który będzie trwały. W należycie wykonanej posadzce odchylenia od płaszczyzny nie powinny być większe niż 2 mm, przy sprawdzaniu łatą o długości 2 m. W większości przypadków szlifowanie jest ostatnią czynnością, w wyjątko­wych jednak przypadkach, gdy chodzi o uzyskanie szklistej, błyszczącej po­wierzchni stosuje się jej polerowanie. Odnosi się ono jednak raczej do innych wyrobów lastrykowych, jak np. balustrady, gdyż posadzki polerowane są przy chodzeniu zbyt śliskie. Do polerowania używa się tarczek owiniętych filcem, nasyconym spirytusem i obsypanym ziemią okrzemkową. Tarczki te wprowadza się w ruch wirowy lub wahadłowy, posypując powierzchnię posadzki popiołem cynowym lub ału­nem. Do polerowania używa się także łupka, marmuru itp. przy jednoczesnym, obfitym polewaniu posadzki wodą z podsypywaniem szmergla, a potem ziemi okrzemkowej. Wreszcie polerowanie można wykonywać przez suche pocieranie filcową wycieraczką, przy szybkim i częstym tarciu, z dodatkiem popiołu cy­nowego jako materiału trącego. Ostateczny połysk nadajemy przez pocieranie suchym filcem lub zwitkami lnianymi. Poniżej podajemy wagową receptę na materiał do polerowania: 1 część ziemi okrzemkowej, 1 część kwiatu siarczanego, 1 część popiołu cynowego, 1 część mydła szarego, 1 część tłuszczu wieprzowego i szczypta salicylu. Ręczne polerowanie jest pracą bardzo żmudną. Polerowanie mechaniczne stosuje się w wytwórniach betoniarskich przy wykonywaniu różnych wyrobów lastrykowych, np. płytek ściennych. Doskonałym sposobem utrwalania politury jest stosowanie fluatów. Działa­nie ich polega na tym, że wsiąkając w pory lastryka nasycają one powierzchnię posadzki krzemionką i utrwalają w ten sposób jej materiałJ). Fluatowanie prze­prowadza się przez dwukrotne powlekanie fluatem cynku lub magnezu, po szpachlowaniu i zatarciu porów. Zasklepienie porów i wypełnienie ich krze­mionką z fluatów zabezpiecza znacznie powierzchnię podłóg lastrykowych prze­ciw ścieraniu i utrwala lśniący połysk posadzki. Na zakończenie wymienimy kilka wad posadzek lastrykowych pochodzących głównie z niewłaściwego szlifowania lub użycia niewłaściwych materiałów oraz podamy sposoby usunięcia tych wad. Smugi. Powstają one wskutek stosowania zbyt dużej ilości cementu bądź też wskutek miejscowego niedoszlifowania lub porysowania powierzchni przy nieumiejętnym szlifowaniu. Miejscowe zużycie posadzki. Najpierw oczyszcza się posadzkę z brudu, zmywa się, a następnie szlifuje piaskowcem (karborund jest za ostry i może posadzkę porysować). Po tym szlifowaniu zmywa się posadzkę wodą mydlaną. Zmywanie roztworem kwasu solnego, choć nieraz stosowane, nie jest jednak zalecane jako szkodliwe dla zdrowia robotników. Wykwity. Gdy są one wywołane użyciem złej wody, usuwa się je czę­sto oliwiąc powierzchnię lastryka. Wykwity pochodzą również stąd, że do masy lastrykowej dostaje się w czasie jej wyrobu mleko wapienne, które dodają niektórzy wytwórcy w celu opóźnienia twardnienia cementu i zyskania przez to więcej czasu na szlifowanie. Domieszka wapna wywołuje jednak ukazywanie się białych wykwitów niszczących barwę. Na to jednak nie mamy niestety środków zaradczych. Dlatego też dobrze jest stosować do lastryka specjalne gatunki farb znane pod nazwą „farby lastrykowe". Są one godne polecenia, ponieważ nie zawierają wapna. Kruszenie się lastryka. Poznaje się je po tym, że na powierzchni wypadają najpierw ziarna pojedyncze, a następnie całe ich gniazda. Przyczyną bywa nierównomierne zwilżenie masy przy jej wyrobie, a także za małe nasy­cenie ziarn grysików wodą. Jeżeli kruszenie to zauważy się podczas szlifowa­nia, trzeba je przerwać, zmoczyć dobrze te miejsca i pozostawić aż stwardnieją, po czym kontynuować dalej szlifowanie. Także lastryko źle ubite zaczyna szybko kruszeć i staje się niezdatne do użytku. Zmoczenie go mlekiem cemen­towym nie zawsze pomaga, trzeba więc je wyrąbać i wykonać na nowo.